-5°C

Średnie zachmurzenie
Ciśnienie 1035 hPa


poniedziałek wtorek środa czwartek piątek
-3 °C 0 °C 0 °C -2 °C 1 °C
-7 °C -7 °C -7 °C -9 °C -8 °C
Biuletyn Informacji Publicznej
Aktualności
wtorek, 29 listopada 2022 12:26

Wernisaż wystawy „Zaduszki artystyczne - pamięci tych którzy odeszli” odbył się 25 listopada br. w Państwowym Ognisku Plastycznym w Starachowicach. Uczestniczył w nim m.in. wicestarosta Dariusz Dąbrowski, który wspominał Ryszarda Uziębło, wieloletniego dyrektora placówki.

Wystawa poświęcona została pamięci artystów, nauczycieli i przyjaciół Ogniska, którzy odeszli. Nie mogłaby się odbyć bez uprzejmości rodzin: Ryszarda Uziębło, Mai Drozdowskiej, Elżbiety Salamon, Beaty Migały i Leszka Bondarowicza. 
Goście, wśród których był także wicestarosta Dariusz Dąbrowski, wspominali tych, którzy odcisnęli swe piętno na powiatowej placówce. 
Na początek Marię Drozdowską, założycielkę i pierwszą dyrektor Ogniska. Była osobą nietuzinkową, artystą-malarzem. Posiadała doskonały warsztat artystyczny, który znakomicie wykorzystywała w pracy dydaktycznej. Przyciągała swoją osobowością uzdolnioną plastycznie młodzież i dzieci. Tworzyła Ognisko od podstaw i kreowała jego niepowtarzalną atmosferę. 
W skład pierwszej Rady Pedagogicznej wchodził również Ryszard Uziębło - artysta-malarz, serdeczny przyjaciel i wspaniały pedagog. Zawsze energiczny i aktywny. Przyczynił się mocno do rozwoju placówki, zwłaszcza w latach 2000 - 2008, kiedy nią kierował. Zarówno ogniskowa codzienność, jak i wszelkie wydarzenia - wystawy, letnie plenery naznaczone były jego obecnością i w dużym stopniu właśnie jemu zawdzięczały swoją niepowtarzalną atmosferę. 
Elżbieta Salamon współpracowała z Marią Drozdowską w pracowni FSC. Jako nauczyciel pracowała w Ognisku w latach 1988-1991. Była świetnym grafikiem, robiła znakomite miniatury, projektowała okolicznościowe plakiety i znaczki dla ZHP, wszystko w proporcji 1 do 1 i bez pomocy komputera. Była przy tym skromną osobą i niezwykle kulturalną, która zawsze z ogromnym ciepłem wypowiadała się o placówce. 
Beata Migała była plastykiem z zamiłowania. Specjalizowała się w tkaninie, tworzyła gobeliny i zdobywała w tej materii nagrody. Na przełomie lat 50- i 60–tych chodziła do pierwszego Ogniska Plastycznego w Starachowicach dla pracujących. Była obdarzona niezwykłym poczuciem humoru, zawsze radosna i pełna optymizmu choć życie jej nie oszczędzało. Pracowała w Ognisku w latach 1999-2005. 
Z kolei Wiesław Wierzbicki  był artystą–malarzem, tytanem pracy, człowiekiem obdarzonym niezwykłym talentem, ze znakomitym warsztatem artystycznym. Odwiedzał Ognisko Plastyczne, pozostawił w placówce dwie prace, które zostały zaprezentowane podczas wystawy. Są one doskonałym przykładem jego umiejętności. 
Podczas spotkania wspominano też Przemka Krzewickiego, który pracował w ognisku jako główny księgowy. Dał się poznać jako aktywny działacz sportowy oraz społecznik. 
Obecny na wernisażu Marcin Bondarowicz przybliżył przede wszystkim postać swego ojca Leszka Bodarowicza, który uprawiał malarstwo, medalierstwo i małe formy graficzne - ekslibris. Jego dorobek artystyczny był prezentowany na licznych wystawach krajowych i zagranicznych. Zdobył wiele prestiżowych nagród i wyróżnień. Jego prace można spotkać w licznych muzeach, także w Watykanie. Znajdują się w galeriach, kościołach i prywatnych zbiorach na całym świecie. Pozostawił olbrzymi dorobek artystyczny. W ostatnich latach zajmował się głównie grafiką prezentując najciekawsze zakątki ziemi świętokrzyskiej. Wykonywał też miniatury malarskie, których tematem przewodnim były wspomnienia z lat dzieciństwa. Przez dom Bondarowiczów przewijali się tacy artyści jak Duda Gracz czy Igor Mitoraj. 
Cezary Berak, który jako Dyrektor Wydziału Edukacji znał doskonale Marię Drozdowską i Ryszarda Uziębło, wspominał osoby zmarłych dyrektorów, doceniał ich zasługi i osiągnięcia. 
Wicestarosta Dariusz Dąbrowski podkreślał jak ważna jest pamięć o twórcach. Mówił o tym, że spoglądając na prace plastyków widzimy ich samych, wracają wspomnienia z czasów, gdy byli wśród nas. Wspominał szczególnie ciepło Ryszarda Uziębło i podróże do Baru na Ukrainie, kiedy dyskutowali nie tylko o sztuce ale także o historii i polityce. 
Z kolei Dr Anna Treska –Siwoń bardzo ciepło wypowiadała się o placówce, podkreślając jak  ważnym jest ona miejscem. 
Jak zauważył dyrektor Sylwester Kiełek, spod skrzydeł Marii Drozdowskiej i Ryszarda Uziębło wyszły pokolenia uzdolnionej młodzieży, która stanowi najlepszą wizytówkę powiatu. To właśnie oni będą stanowić pomnik pamięci swych mistrzów, trwalszy od spiżu, cenniejszy niż złoto i drogocenne kamienie.
Wernisaż uświetnił występ muzyczny Agaty Nowak na gitarze i Filipa Zapłotyńskiego na saksofonie - uczniów szkoły Muzycznej I-go stopnia im.Feliksa Rybickiego w Starachowicach pod kierunkiem pani Aleksandry Skowrońskiej.

Zdjęcia: POP w Starachowicach